Dieta bezglutenowa i jej skutki
U mnie całkowicie posypał się cały organizm. A to z winy celiakii. Wykryta w dzieciństwie, kilka lat diety, a potem lekarze powiedzieli, że nie trzeba jej trzymać. To był jednak błąd, dieta jest dożywotnia. Tylko wtedy lekarze o tym nie wiedzieli.
Całe życie nie miałam problemów, a kiedy się rozwodziłam, zaczęły się kłopoty, ale lekarka nie wysłała mnie na żadne badania i tak się to wszystko skumulowało....
Trzymam dietę bezglutenową. Jedzenie mi smakuje, zawsze jadłam zdrowo i to mi teraz uratowało skórę. Gdybym jadła jak większość populacji, byłoby ze mną bardzo, bardzo źle.
Byłam nawet w szpitalu, strasznie podskoczył mi cukier, więc jestem teraz na insulinie. Ale mam nadzieję, że to się unormuje. Do tego ciężka anemia i zapalenie tarczycy, a to wszystko od celiakii. Zapalenie jelit spowodowało, że nie wchłaniały się prawie żadne składniki odżywcze i mój organizm był totalnie wycieńczony. Czy PhytoChi może mi jakoś pomóc??
Przy konieczności trzymania diety bezglutenowej można zalecić podawanie PhytoChi w dawce 1 do 2 razy dziennie po 15 ml. Podrażnione i zapalne błony śluzowe w jelicie są dzięki jego działaniu szybciej wyciszane i gojone, poprawia się proces przyjmowania i wchłaniania składników odżywczych, a osłabiony organizm zostaje ogólnie wystymulowany.